sobota, 26 lutego 2011

Stajnia ;)

Dzisiaj prawie cały dzień siedziałam na stajni xD
I w tym czasie lonżowałam Melę, której naprawdę nie chciało się chodzić... A potem Mela zobaczyła jadącą dorożkę i tak się tym ciekawiła jakby tych koni w ogóle nie znała xD A przeciez to byly dwa szaraki ... ;P 
Dzisiaj przyjechała Ania... Po swoje rzeczy... Na początku wyczuwało się w powietrzu napięcie ... Ale potem trochę się rozproszyło lecz nadal było je czuć ... xD No tak Ania nas zostawia dla  innych głupkowatych koni ... :/ Żal ;/ No ale cóż takie jest życie xD I ŻYCIE ! Jak to mawia Sandacz... :P Jak by kto nie wiedział to Ania pracowała na dorożce u moich rodziców... I BYŁA naprawdę dobra... Ale podobno ma coś z kręgosłupem no i ... nie może jeździć już ... No jak to się mówi : Asta La vista babe !

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz