sobota, 23 kwietnia 2011

Dżem dobry :)

Cześć i siema :) Dzisiaj napisze notkę o czwartkowym pobycie na stajni :) Było bosko :D Najpierw wyczyściłam i osiodłałam Lucky'ego, a potem Kinga Wale i Klaudia Bongusia ^^ No i wsiadłyśmy :P Rozgrzewki opisywać wam nie będę bo nudna była :) Potem Ilona nam robiła zdjęcia itd. Następnie zaczęliśmy skakać ! Oczywiście Bonguś nie chciał no ale cóż :P Ja na moim dzielnym rumaku skakałam :) I raz Lucky zatrzymał się przed przeszkodą i niespodziewanie skoczył (80-90cm) a ja tak zaskoczona z siodła wyskoczyłam, że spadłam mu na szyje xD Mam nawet zdjęcie jak jestem na szyi :P No ale to luz :) Potem zmęczone konie wzięłyśmy do stajni a Kinga i Klaudia (siostry) ubrały Milorda i Wróbelka :) I tak bez jeźdźca skakali, że szok :O








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz