sobota, 5 marca 2011

Dziś też na stajnii ;):)

Heh ;) Dzisiaj też na stajni xD Pojechałyśmy rano. Kinga już była i ubierała konie... W zasadzie były ubrane ale jeszcze ogłowia i wg. Okazało się, że Gala ma podgniłe strzałki ;( I trzeba było zaaplikować jej siarczan miedzi... Biedną bolało i nie chciała dać no i na tym się zakończyło ! Potem obydwie z małą Rudą chodziły sobie po całym obejściu. Hmm... Chodziły to chyba nie za dobre określenie bo tylko Kaśka (Gala) chodziła natomiast mała wariowała xD Oto kilka zdjęć :





 A następnie wyczyściłam Melanię i umyłam jej ogon, który (uwierzcie mi) był prawie cały z błota i kup xD Nie była zbyt zadowolona no ale nie miała innego wyjścia xD Potem puściłam ją żeby sobie pochodziła (bo biegać jej się nie chce ) no i chwila nie uwagi i gałązki malin pani Basi obżera! No i dostałam opieprz od pani Basi xD NO ale przeprosiłam i poprowadziłam gdzie indziej ...

Potem poszłam do małego szaraczka czyli do Bongusia ;* To jest taki misiek, że szok xD Cały czas się tuli i wg. Pomasowałam mu jego chora nóżkę ;( Która go boli! Ale już niedługo ...! Będzie całkowicie mój ! :D Nawet nie wiecie jaki on jest kochany :* Przymierzałam ogłowie, które miało być za małe a jednak było dobre ;D I również kilka zdjęć !






;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz