wtorek, 10 kwietnia 2012

Coś więcej o moich konikach :)

Póki nie ma Karoli, przybliżę Wam "postacie" koni, które często będą pojawić się m moich notkach.


Otóż jeżdżę na koniach arabskich w prywatnej hodowli, tak ze 40 km za Białymstokiem. Rumaki, na których jeżdżę to nie są czyste araby - smukłe i delikatne, tylko krzyżówki z przeważającą krwią koni arabskich. Są trochę silniej zbudowane i biorą udział w rajdach. Mój ulubieniec Sangar ( o nim niżej ) latem startuje w rajdzie na 160 km, ale niestety, nie ja będę jego jeźdźcem :(. Oprócz tego mam własnego konia Madisona ( o nim również zaraz napiszę), który jeszcze nie nie jest zajeżdżony, oddamy go do szkółki dopiero latem, bo dotychczas miał drobne problemy ze zdrowiem, ale już wszystko jest OK :D


A teraz po kolei :


1. Sangar


Sangar
12- letni koń-profesor, wałach, syn synnego Borka z Janowa Podlaskiego. To jego zazwyczaj zabieram na jazdę. Jest kochany i grzeczny jak aniołek, tylko trochę leniwy - trudno go zmusić do innego chodu niż stęp :) Od razu go polubiłam, ma bardzo wygodny grzbiet i ładnie skacze ( jak na araba oczywiście). Staram się przebywać z nim jak najwięcej, ale nie zawsze się to udaje :(


2. Sabih
Ok. roczek, prawie najmłodszy brat Sangara. Moja kochana, malutka przylepa <3 Nigdy nie przegapi okazji, żeby szarpnąć kogoś na kurtkę lub wylizać spodnie :) Zachowuje się jak pies, chodzi wszędzie za ludźmi i jest bardzo zazdrosny o pieszczoty :)
Jego imię znaczy po arabsku ,,piękny". Sama go tak ochrzciłam  :)


3. Madison
Ma ok. 4 lat, SP, wałach, jest to mój własny koń. Nawet nie wiedzieliśmy, że go kupujemy, bo zainwestowaliśmy w srokatą klacz Madę, która okazała się źrebna :) Teraz Mady z nami nie ma, ale jej synek pozostał i okazał się niezłym ziółkiem, ale i tak go kocham :) 

1 komentarz:

  1. Super, dodałaś nowy post ;D Piękne te konie <3 Bardzo są fajne ;))

    Zapraszam do siebie (też nowa notka ;D)
    http://my-chemical-lifexd.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń