piątek, 27 kwietnia 2012

Hejo ♥

Dobry Wieczór ;) !
Dzisiaj relacja z dzisiejszego dnia :D
Otóż, po 2 tyg. powróciłam do jazdy konnej ♥ ! 
Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak wspaniale było ... 
Oh, Ah ;) Dziś nietypowo bo na Lucky'm. Przyznam się szczerze, że trochę się obawiałam. Ale było w porządku :D Kochany konik z niego. Dzisiaj wypróbowałam na nim metodę T-Touch. Haha, pewnie jeśli ktoś czytał "Heartland" zna tą terapię. Nie spodziewałam się ale faktycznie zadziałało ! Gdy na początku mięśnie miał napięte po chwili spuścił głowę i zaczął prychać, co było znakiem rozluźnienia ! ;) Wypróbujcie kiedyś. Ale i tak fajnie jest kąpać konie ! :D Dzisiaj przed terenem wykąpałyśmy (ja i moja przyjaciółka) konie i potem przywiązałyśmy do drzewa żeby troszkę wyschły. Dzisiaj krótka notka, ale będzie parę zdjęć. A i jeszcze jedno, gdy mi się nudziło zrobiłem video z tym jak się porządnie czyści konia. Jak znajdę czas i ochotę to to posklejam i wstawię ! ;) 


                                                                              Całuski, Karola ;* 


 Ja i Lucky ♥ Uśmiecha się ! 
 Przyjaciółka ♥ - Gabi - Czyż nie słodka ? 
 Gabi i Melcia w Bordo ! :D
 Luckyś ♥ 
 Pysiuś ♥♥♥
 A to uszka Melanii ♥ 


7 komentarzy:

  1. Jak dla mnie to on się nie uśmiecha tylko szarpiesz go za wędzidło :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, ciekawe ;) Jak miałam zupełnie luźne wodze i tylko pozowałam. Pozdrawiam Anonimów ! Kliknij na zdjęcie i się dokładniej przyjrzyj... Haters gonna hate... Oj Boże... Proszę was no... Najpierw dobrze się przypatrzcie... -.-'

      Usuń
    2. Przecież się przyglądam i widzę!!!
      Wodze ściągnięte i do tego wytok...
      Oszaleć można. Biedny konik :(

      Usuń
    3. a i przekaż koleżance żeby sb troszkę skróciła strzemiona. No i pięty w dół!!!

      Usuń
    4. No i powiedz jej jeszcze że ma piękne włosy :D

      Usuń
    5. Aha już wiem... Po pierwsze zanim zaczniecie hejtować, najpierw należy się zapytać. Lucky strasznie mi się wiercił dlatego, chciałam go przytrzymać i to jest taki koń przy, którym musisz mieć wytok bo inaczej, głowa do góry i ci świecę postawi... -.-' Więc... A wodze miałam ściągnięte dlatego bo co chwilę zbierał się do ino chodu... A Koleżanka dopiero się uczy więc można jej wybaczyć...

      Usuń
  2. Wielkie dzięki, że dodałeś/aś mnie do obserwowanych, jeśli tylko chcesz i ja mogę się odwdzięczyć tym samym. Zapraszam do czytania kolejnych rozdziałów, wchodzenia na mojego bloga, komentowania i polecania go. http://najamajke.blogspot.com/
    A jeśli długo cię u mnie nie było to przeczytaj streszczenie :
    Vanessa razem ze swoją przyjaciółką Alexis wyjeżdżają na wycieczkę na Jamajkę. Poznają tam Ziggiego i Billego, z którymi się wiążą. Przeżywają mnóstwo przygód i postanawiają wybrać się na kolejną wycieczkę z chłopakami. Lecą do słonecznej Brazylii, miasta Santos. Po przyjeździe Vanessa czyta sms'a Ziggiego, w którym tajemniczy "nikt" prosi o spotkanie. Van postanawia śledzić swojego chłopaka i zauważa kłótnie połączoną z namiętnymi pocałunkami, to oznacza koniec ich w związku. Wracając do pokoju na schodach spotyka Billego, który mówi jej, że Alexis zdradzała go z Ziggym. Vanessa błąkając się po ulicach Santosu spotyka Neymara, piłkarza tamtejszej drużyny. Razem wyruszają w podróż do Hiszpanii na mecz FC Santos - FC Barcelona. Podczas pobytu w kawiarni spotykają.... no właśnie kogo spotykają!?czytaj!

    OdpowiedzUsuń